FB

Kamienne krzyże w Dolinie Baryczy

Jesienią 2014 r. uroczyście zainaugurowano – jak brzmiała jej oficjalna nazwa – „Ścieżkę historyczno-edukacyjno-przyrodniczą szlakiem kamiennych krzyży w Czaplach (Choińcu) w Krainie Wygasłych Wulkanów”, łączącą na długości 14 km aż siedem bardzo ciekawych krzyży kamiennych usytuowanych w tzw. Złotoryjskim Lesie (zob. tutaj). Ścieżka została nie tylko wytyczona w terenie (oryginalne znaki w postaci krzyżo-strzałek malowanych złotą farbą, przemalowanych później na żółto) ale i starannie urządzona (wiaty wypoczynkowe, obszerne tablice informacyjne, panoramy fotograficzne) stanowiąc atrakcyjną propozycję pieszych wycieczek, czy krótszych spacerów.

Okazuje się, że nie jest to jedyny szlak turystyczny inspirowany krzyżami – w północno-wschodniej części województwa dolnośląskiego jest, tym razem rowerowy, „Szlak grodzisk, kapliczek i krzyży pokutnych”. Szlak ten wyznaczony na terenie gminy Żmigród tworzy pętlę i przebiega w pobliżu 5 kamiennych krzyży –  od Korzeńska na północy, przez Osiek i Powidzko na wschodzie, do Barkowa i Bychowa leżących na zachód od Żmigrodu. W węzłowych punktach umieszczono czytelne, trwałe i estetyczne drogowskazy, na których widnieje też logo tego szlaku utworzone przez połączenie znaku krzyża i topograficznego symbolu grodziska. Szkoda, że nie ma takich znaków w pobliżu dwóch obiektów leżących nieco w bok od głównej trasy i trudniejszych do odszukania: w Barkowie i w Powidzku. W Barkowie od lat krzyż jest mało widoczny z ulicy, bo zasłonięty w ogródku domu nr 24 przy zachodnim krańcu miejscowości, a w Powidzku znajduje się wśród grobów na cmentarzu oddalonym ok. 150 metrów od kościoła stojącego w centrum wsi. Natomiast niepozorny krzyż w Osieku wprawdzie znajduje się tuż przy drodze, ale jest po ramiona zagłębiony w ziemi i zwykle ukryty w trawie, przez co łatwo byłoby go przeoczyć, gdyby nie słupek ze stosowną tabliczką.

Bliskość Parku Krajobrazowego Doliny Baryczy, szybki dojazd z Wrocławia nową drogą ekspresową S5 i dobra sieć mało uczęszczanych dróg lokalnych czyni ten szlak interesującym nie tylko dla rowerzystów, ale również dla weekendowej turystyki samochodowej.

Nadesłał: Witold Komorowski